Przejdź do głównej zawartości

Tak trudno mi zrozumieć...

Witajcie :):):)
Dziś pojawiło się za oknem słoneczko:):)   Od razu lepszy humor jest.
Naprawdę czasem nie potrafię zrozumieć niektórych ludzi - teraz akurat mam na myśli innych wózkowiczów. Krytykują tych, co chcą coś robić z własnym życiem. Plują jadem, próbują zniechęcić do podejmowania aktywności. Sami na pewno siedzą tylko na tyłku i mają pretensje do wszystkich za swój los. Uważają, że im się wszystko należy, bo przecież są niepełnosprawni, to takie robienie z siebie ofiary na siłę.


Na szczęście znam wiele wózkowiczów, którzy żyją na sto procent, mają pasję, marzenia, cele. Po prostu działają – na pewno dopadają ich momenty zwątpienia, bo w końcu, kto ich nie ma, ale później biorą się w garść i walczą z życiem dalej. 

Mnie też, niestety zdarza się narzekać, marudzić itd. Ale staram się normalnie żyć , mam swoje pasje , marzenia , plany , do których każdego dnia mozolnie dążę , jasne mam takie chwilę , kiedy mówię sobie – mam dość , nie będę robić tego dalej , bo to nie ma żadnego sensu. Ten stan w końcu mija, i biorę się za siebie podejmując kolejną walkę to czy będzie zwycięska zależy już tylko ode mnie. Tej satysfakcji po odniesieniu nawet najmniejszego sukcesu, nie odbierze mi już nikt. Móc udowodnić sobie i innym, że jednak mogę to bardzo piękne uczucie.

 Dlatego nie umiem zrozumieć osób, które odbierają sobie możliwość odczucia wielkiej satysfakcji , tym samym zabierając sobie możliwość poznania cudownego smaku sukcesu . Obiecajcie mi ,że nie pozwolicie by ktokolwiek zabrał wam marzenia. Bez nich nie mamy nic , one powodują ,że co rano wstajemy z  łóżka gotowi do działania .  

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Seksualni- NIE aseksualni !!!

Źródło: internet  Wiele powstało artykułów na ten temat. Takich jak: "Trzecia płeć  na wózku Zapraszam do przeczytania, polecam :) "-To znaczy tylko jedno , że nadal mamy  problem z postrzeganiem osób z niepełnosprawnościami ,  jako ludzi w pełni seksualnych . Co dla mnie jest dziwne, ponieważ człowiek od dziecka ,  aż  do końca swoich dni jest seksualny  .Choroba ,czy inna niepełnosprawność nie odbiera nam tego   Są niepełnosprawni mężczyźni , i niepełnosprawne kobiety, a nie tylko  jednopłciowi   niepełnosprawni, dlatego uważam, że powinno się coś zmienić w tej sprawie. Np. toalety dla niepełnosprawnych kobiet i mężczyzn osobno. Nie jesteśmy jedną " niepełnosprawną płcią "   Nie można nas wszystkich wsadzić do jednego worka,  przysługują nam te same prawa i obowiązki , co „zdrowym ludziom „ CHCEMY  ŻEBY NAS ZAUWAŻONO I TRAKTOWANO NORMALNIE!! Każda kobieta na wózku, chce czuć się piękna ,atrakcyjna i adorowana przez mężczyzn( ja bardzo to lubię :)) mężczyźni p

Kim jest "Kaleka"?

„Świat kaleki” – Bywa niekiedy odmienny od rzeczywistości , jest w nim ciemno , czuć wszechobecny smutek .Nie chcesz tak żyć, nikt nie chce . „Kaleką” może być każdy z nas , wcale nie mam teraz namyśli osób niepełnosprawnych , nigdy nie użyłabym tego słowa , w tym  kontekście,   bo ono nas obraża. Prywatne archiwum „Kaleka”- według mnie to osoba, która nie potrafi się cieszyć z tego , co ma , z niczego nie jest zadowolona . We wszystkim potrzebuje aprobaty i pomocy innych osób , niestara się niczego osiągnąć,  bo dawno temu usłyszała , że się nienadane do niczego . Jak to , typowa osoba o tych  słonościach    uwierzyła bez problemu  w te słowa , zamknęła się na cały świat . Ma nieustanne pretensje do wszystkich, ale nigdy  nie do siebie.  Uważa , że jest zwolniona z normalnego życia , sama sobie zabrała do niego prawo , kiedy pogodziła się z tym ,że inni nazywają ją „Kaleką”. Ona, jak  to ona, nigdy nie była wystarczająco silna by wyrażać swoje zdanie. Lubiła podporządkowywać

Majówka :)

                                                                 Witajcie kochani 😊 Jak Wam minęła majówka ?- u mnie dosyć sporo się działo ,wczoraj grill z gradem :D na szczęście ja nie zmokłam :P     w dni poprzednie zakupy , kawa z babcią     Michała – naprawdę super z niej kobieta. Następnie pyszny obiad   z moim skarbem. Pogoda nam dopisała, było bardzo słonecznie i ciepło.  Poznałam   koleżanki z pracy mojego chłopaka.       Poraz kolejny odwiedziłam Chorzów- coraz bardziej podoba mi się to miasto .Przejechałam się znów tramwajami, które uwielbiam .   To wszystko w poniedziałek , był to, bardzo intensywny dzień . Niedziela też "pracowita "  wypad na rynek w Jaworznie, lody, zimne piwko i słońce :D Udane dni za nami i jeszcze więcej  takich przed nami  😊                                                               Naładowałam się pozytywną energią, znowu mam siłę do walki z tym co przyniesie los. Mogę odhaczyć kolejne punkty na swojej liście rzeczy,