Przejdź do głównej zawartości

Posty

Trzymajcie Kciuki !

Witajcie Kochani :) Chciałabym się z Wami podzielić tym co aktualnie u mnie się dzieje, ponieważ zawsze uważałam, że niektóre sprawy trzeba nagłośnić w jakiekolwiek sposób. Postanowiłam napisać ten tekst, żeby wskazać na ten problem Internet ma wielką moc. Zacznę od początku, jak zapewne wiecie w życiu przychodzą takie momenty, gdy trzeba podjąć decyzję, która zmieni nasze życie no chyba że ktoś podejmie ją za nas. Niejednokrotnie pisałam Wam, że niestety nie jestem samodzielna potrzebuje pomocy 24/7 dotąd pomagała mi mama teraz padło na mojego męża ponieważ mama nie jest w stanie już mi pomagać z uwagi na stan zdrowia. Międzyczasie wybuchła pandemia, problemy z pracą itd.  Postanowiliśmy się postarać o świadczenie pielęgnacyjne,  znam kilka małżeństw którym się udało. Niestety nie obyło się bez batalii, dla mnie takie rzeczy nie powinny mieć miejsca, nasze prawo wyklucza małżonka jako opiekuna, jedni twierdzą, że istnieje obowiązek wzajemnej alimentacji inni ,że nie.Na szczęście są …
Najnowsze posty

Pierwsza rocznica Ślubu

Dziękuję kochanie za ten pierwszy rok małżeństwa❤️❤️Przepiękny prezent😍Kocham Cię!!Dokładnie rok temu wyszłam za mąż, to był najpiękniejszy dzień w moim życiu.💖Taki piękny prezent dostałam od męża😊






Pozdrawiam Was serdecznie -Wracam do pracy. Wieczorem romantyczna kolacja , lecz jeszcze nie wiem gdzieidziemy. 😊

Postanowiłam reaktywować bloga!!

Witajcie ponownie po bardzo długiej przerwie:) Postanowiłam reaktywować bloga!!😏Bardzo dużo wydarzyło się w mim życiu wszystko Wam opisze, już nie mogę się doczekać pełnego powrotu:) Stęskniłam się bardzo.:) 

Nowy rok- nowe cele.

Witajcie Kochani. Nowy rok, nowe plany do zrealizowania i wyzwania do podjęcia.   Jestem nastawiona bojowo, chcę w końcu osiągnąć to o czym marze. Czekam tylko na to, aby zima się zakończyła – bardzo nie lubię tej pory roku, ślicznie wygląda śnieg, lecz tylko za oknem. Okropnie denerwuje mnie to, że ciężko jest się poruszać na zewnątrz. Koła zakopują się w śniegu i nie ma możliwości się ruszyć. Tak rozpoczęłam nowy rok, ale się nie poddaję.  Mam przeczucie, że 2019 rok będzie dla mnie rokiem niezwykłych wyzwań, trochę się boje, ale jeszcze bardziej się cieszę.
Nowe wyzwania kształtują – nowe porażki uczą – a sukcesy budują. Tego teraz mi potrzeba, świeżość naładuje mnie odpowiednio i przygotuje do dalszej walki. Muszę dostać się na swój własny szczyt. – Wiem, że jest w moim zasięgu.  Bez celu życie traci sens trzeba go mieć by istnieć. Samospełnienie jest bardzo ważne, możesz mieć rodzinne szczęśliwy związek, ale jeśli nie czujesz się spełniony pomału umierasz – masz wrażenie, że nie …

Roszczeniowa!!!!

Witajcie Kochani 😊 Trafiłam kilka dni temu w Internecie na obrazek, który mnie zainspirował do napisania tego tekstu. Czy niepełnosprawni są roszczeniowi? – Moim zdaniem, tak.
Teraz wytłumaczę się😊 Zacznę od początku, nie mam na myśli wszystkich nas są to jednostki, jednak ta liczba również przyczynia się do tego jak nas odbierają inni. Moje osobiste zdanie jest takie, że pewne rzeczy nam się należą i powinniśmy o nie walczyć, tak jak reszta społeczeństwa. Jednak musimy sobie zdawać sprawę, że nadużywanie tych praw nikomu nie służy, Podejście do życia w stylu „jestem niepełnosprawny, to niech inni żyją za mnie” a zarazem użalanie się” jaki to ja biedny samotny „to zaprzeczanie samemu sobie. 
Jak możesz nie być sam, skoro siedzisz całymi dniami w domu, a możesz wyjść. Doskonale rozumiem takie osoby, które nie mają takiej możliwości, gdyż często są bariery nieprzejścia takie jak np. schody. Jednak, jeśli możesz, a tego nie robisz, bo ci się nie chce, tylko w kółko narzekasz na swój los. …

Wyjaśnienia

Witajcie Kochani 😊 Na wstępie chciałam Was przeprosić za tak długą nieobecność. Mam nadzieję ,że mi wybaczycie i nadal będziecie czekać na moje wpisy. Ostatnio przeżywałam trudniejszy okres w życiu , ale już jest zdecydowanie lepiej . Ciężko miałam się pogodzić z tym co mnie otaczało, taki rodzaj późnego buntu. Bywają momenty w życiu każdego człowieka takie jak moje w ostatnim czasie ,że mamy ochotę powiedzieć „ nie zgadam się !” Najważniejsze wtedy by mieć na tyle motywacji ,żeby się z tego wykaraskać. Jednego jestem pewna trzeba to odchorować – dać sobie czas. Sztuką jest pozwolić sobie na błędy , to wymaga siły szczególnie gdy, chcesz być perfekcyjny, a ci to nie wychodzi. Czujesz się coraz gorzej ze sobą- od tego momentu już niewiele brakuje do załamania. Brak ochoty na czynności ,które sprawiały mi przyjemność , tak u mnie sięto objawiało. Żyłam tak sobie jakiś czas ,ale teraz już się budzę na nowo. Świeża energia napędza moje żyły -co mi pomogło ? – pozwoliłam sobie pocierpie…

Porażka, a może jednak sukces?

Witajcie Kochani 😊 Miałam ostatnio szansę by spełnić kolejne ze swoich marzeń, jednak się nie udało. Można byłoby uznać, że poniosłam porażkę – wiecie co, ja tego tak nie widzę, był to swego rodzaju test, który miał pokazać mi, jak to zniosę i czy znajdę tyle siły w sobie by walczyć o to, co dla mnie ważne dalej.
Jedno jest pewne nie poddam się tak łatwo – o wszystko, co mam w życiu walczyłam i teraz też będę. Nie mogę z tej drogi zawrócić, tylko dlatego, że mi coś nie wyszło. Wyciągałam wnioski, poznałam swoje błędy i wiem, że drugi raz ich nie popełnię – człowiek od początku swojego istnienia uczył się na błędach, tak jest nadal, to one nas wzmacniają, sprawiają, że sukces smakuje jeszcze lepiej – jest tak słodki, jak tylko tego chcesz. Gdybym upierała się, że nie bolała mnie moja porażka, to bym skłamała – przez moment chciałam się poddać, ale rodzina pomogła mi się pozbierać, bo zawsze we mnie wierzyli i wierzą, ja…