listopada 10, 2016

Z mojej perspektywy - Trudne tematy.

Z mojej perspektywy - Trudne tematy.
 Witajcie
Pora wziąć się do pracy...Nic samo się nie zrobi.

Przedstawię, w tym wpisie swoje prywatne poglądy na  niektóre bardzo wrażliwe tematy.
Czas pokazać ciemną stronę życia .
Źródło: Internet

Istnieje takie dziwne przekonanie, że  Nie wypada zbyt wiele  mówić o aborcji, eutanazji, niepełnosprawności, seksie, czy różnych chorobach. Wielu ludzi w naszym społeczeństwie wolałoby udać, że to wszystko ich nie dotyczy.
Jednak, na dłuższą metę tak nie da się żyć - nie można przecież być przez cały czas obojętnym , na wszystko i wszystkich.
Najnowszy trudny temat to, zaskakująca propozycja polskiego rządu dla kobiet, które spodziewają się chorego dziecka. Żeby powiększyć przyrost naturalny i odwieść kobiety od decyzji o dokonaniu aborcji. Co mają te przyszłe mamy zrobić , po  tym jak dowiedziały się ,
że ich  dziecko jest poważnie chore , a one doskonale wiedzą ,że nie będą wstanie go wychować   i zapewnić mu należytej opieki , po prostu nie mają na to siły , warunków , funduszy .    Nasi rządzący wymyślili rozwiązanie tego problemu , tylko czy ono jest dobre i wystarczające ???
  
4000 tys. zł za urodzenie ciężko chorego dziecka.
Jeszcze nie tak dawno na temat tej sprawy zrobiło się bardzo gorąco , rozgorzały dyskusje we wszystkich dostępnych mediach. Sama nie jeden raz czytałam różne komentarze związane z tym tematem. 
Wiele osób już się publicznie  wypowiedziało w tej kwestii  , podzieliło się ze społeczeństwem swoimi poglądami. Pomyślałam , że ja  też powinnam to zrobić - co prawda nie mam  dziecka , ani w najbliższym czasie nie planuję być w ciąży , ale uważam ,że ten problem w jakiejś części i mnie dotyczy .Oczywiście, nikt z Was czytających ten tekst nie musi się ze mną zgadzać, powtórzę raz jeszcze To Tylko Moje Spojrzenie na Te Sprawę, jak wszyscy wiemy w naszym kraju panuje wolność wypowiedzi.

listopada 09, 2016

Spowiedź

Spowiedź
Witajcie Kochani :-)
Wiem ,ze dawno mnie tu nie było, w dalszej części tekstu  zdradzę Wam powód mojego milczenia.
Prywatne archiwum 
Muszę się również przyznać do tego, że kilkakrotnie przeszła mi przez głowę myśl, o zamknięciu bloga.- Ale spokojnie nie zrobię tego, bo  nawet dla kilku moich czytelników warto go nadal prowadzić i próbować rozwijać.
Ostatnio mam taki okres dziwaczny okres w życiu - pogubiłam się
 Kiedy  masz setki myśli na minutę , czyli totalny armagedon w głowię ,to naprawdę ciężko się piszę, więc zniknęłam na jakiś czas, ale możecie być spokojni -wracam.
Sama nie wiem, co dokładnie jest powodem mojego samopoczucia. Chyba, chwilowo straciłam zapał do tego co robię, to ,co mi sprawiło mi przyjemność, po prostu przestało.
Być może,  jest to tylko przesilenie jesienne i gdy tylko pogoda się poprawi wszystko zniknie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki . -Mam taką nadzieję.


Zastanowienie się nad samą sobą jest trudne .  Mam ogromny mętlik w głowie , od dłuższego czasu odczuwam zmęczenie , które nie wiadomo skąd się bierze- nie pracuje fizycznie, ogólnie prowadzę bardzo spokojny tryb życia . a nawet powieszałabym ,że jest on monotonny .Wiecie, co jest najgorsze ,że rzeczy ,które sprawiały mi radość, już po prostu mnie nie bawią . Naprawdę, mam wszystko czego można chcieć od życia - rodzinę , przyjaciół i ukochaną osobę , a jednak odnoszę wrażenie ,że siebie gdzieś zgubiłam ,i czuję ,że jeszcze czegoś jest mi brak .
Copyright © 2016 Zmotoryzowana , Blogger