Przejdź do głównej zawartości

Czy szukałam bardziej opiekuna niż partnera?

Witajcie kochani :)
Związek pomiędzy dwiema  ON.

To dosyć trudny temat. Ja uważam, że związek pomiędzy dwoma osobami niepełnosprawnymi, jest trudny, nie każdy z nas widzi się w tej relacji. Powody takiego podejścia ,  bywają bardzo różne. Ja na przykład, nigdy nie widziałam siebie w takim związku, dlaczego?- Bo jestem realistką, znam swoje możliwości, i ograniczenia ciała.

Miłość, miłością, ale żyć jakoś trzeba, nie radzę sobie wystarczająco, to jak mogłabym pomóc                                                                                            fizycznie drugiej osobie?

Sama potrzebuje pomocy innych - Pomyślisz pewnie- egoistka!! Być może, ale takie jest życie. Szukałam zawsze sprawnego mężczyzny, tylko tacy mnie interesowali. Nie chciałam wchodzić w bliższe relacje z ON gdyż moim obiektem zainteresowań byli sprawni faceci. Może to okropne, ale taka jest prawda. Lgnęłam po prostu bardziej do środowiska sprawnych. Chciałam żyć tak, jak oni wszyscy.  Naprawdę cenie ON są w większości cudownymi ludźmi, ale jako znajomi, przyjaciele, jednak, w roli partnerów życiowych dla mnie osobiście, nie. Znam pary, gdzie dwie osoby są niepełnosprawne, bardzo im kibicuje i gratuluje widocznie ja jestem za słaba na to!!!- Jak chcecie, to możecie mnie krytykować.

Udało mi się znaleźć miłość, mężczyznę, którego kocham bardzo i wiem, że on również mnie kocha. Odkąd jesteśmy razem, jestem szczęśliwa, czuję się sprawna - chociaż mój stan zdrowia się nie zmienił. To móc miłości, którą zrozumieją Ci, którzy kochają naprawdę. Ogromnie się cieszę, że mój kochany, nie boi się nowych wyzwań, które daje nam los i bardzo chętnie pomaga mi we wszystkim. Wiem, że mogę na niego liczyć zawsze.

 Czy szukałam bardziej opiekuna niż partnera?- Ja twierdzę, że partnera, gdyż staram się dawać jak najwięcej z siebie, może niewiele zrobię fizycznie, ale wspieram na innych płaszczyznach życia. Uzupełniamy się wzajemnie, oboje możemy sobie coś dać. Jak to jest, mój partner czuję się opiekunem? - To trzeba byłoby się jego zapytać.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Seksualni- NIE aseksualni !!!

Źródło: internet  Wiele powstało artykułów na ten temat. Takich jak: "Trzecia płeć  na wózku Zapraszam do przeczytania, polecam :) "-To znaczy tylko jedno , że nadal mamy  problem z postrzeganiem osób z niepełnosprawnościami ,  jako ludzi w pełni seksualnych . Co dla mnie jest dziwne, ponieważ człowiek od dziecka ,  aż  do końca swoich dni jest seksualny  .Choroba ,czy inna niepełnosprawność nie odbiera nam tego   Są niepełnosprawni mężczyźni , i niepełnosprawne kobiety, a nie tylko  jednopłciowi   niepełnosprawni, dlatego uważam, że powinno się coś zmienić w tej sprawie. Np. toalety dla niepełnosprawnych kobiet i mężczyzn osobno. Nie jesteśmy jedną " niepełnosprawną płcią "   Nie można nas wszystkich wsadzić do jednego worka,  przysługują nam te same prawa i obowiązki , co „zdrowym ludziom „ CHCEMY  ŻEBY NAS ZAUWAŻONO I TRAKTOWANO NORMALNIE!! Każda kobieta na wózku, chce czuć się piękna ,atrakcyjna i adorowana przez mężczyzn( ja bardzo to lubię :)) mężczyźni p

Kim jest "Kaleka"?

„Świat kaleki” – Bywa niekiedy odmienny od rzeczywistości , jest w nim ciemno , czuć wszechobecny smutek .Nie chcesz tak żyć, nikt nie chce . „Kaleką” może być każdy z nas , wcale nie mam teraz namyśli osób niepełnosprawnych , nigdy nie użyłabym tego słowa , w tym  kontekście,   bo ono nas obraża. Prywatne archiwum „Kaleka”- według mnie to osoba, która nie potrafi się cieszyć z tego , co ma , z niczego nie jest zadowolona . We wszystkim potrzebuje aprobaty i pomocy innych osób , niestara się niczego osiągnąć,  bo dawno temu usłyszała , że się nienadane do niczego . Jak to , typowa osoba o tych  słonościach    uwierzyła bez problemu  w te słowa , zamknęła się na cały świat . Ma nieustanne pretensje do wszystkich, ale nigdy  nie do siebie.  Uważa , że jest zwolniona z normalnego życia , sama sobie zabrała do niego prawo , kiedy pogodziła się z tym ,że inni nazywają ją „Kaleką”. Ona, jak  to ona, nigdy nie była wystarczająco silna by wyrażać swoje zdanie. Lubiła podporządkowywać

Majówka :)

                                                                 Witajcie kochani 😊 Jak Wam minęła majówka ?- u mnie dosyć sporo się działo ,wczoraj grill z gradem :D na szczęście ja nie zmokłam :P     w dni poprzednie zakupy , kawa z babcią     Michała – naprawdę super z niej kobieta. Następnie pyszny obiad   z moim skarbem. Pogoda nam dopisała, było bardzo słonecznie i ciepło.  Poznałam   koleżanki z pracy mojego chłopaka.       Poraz kolejny odwiedziłam Chorzów- coraz bardziej podoba mi się to miasto .Przejechałam się znów tramwajami, które uwielbiam .   To wszystko w poniedziałek , był to, bardzo intensywny dzień . Niedziela też "pracowita "  wypad na rynek w Jaworznie, lody, zimne piwko i słońce :D Udane dni za nami i jeszcze więcej  takich przed nami  😊                                                               Naładowałam się pozytywną energią, znowu mam siłę do walki z tym co przyniesie los. Mogę odhaczyć kolejne punkty na swojej liście rzeczy,