Przejdź do głównej zawartości

Moje lęki.

Własne wykonanie 
Nękające mnie demony, powróciły jeszcze silniejsze niż kiedyś. Czuję strach, naprawdę boję się, że nie będę potrafiła ich przepędzić, po raz kolejny przejmą nade mną kontrole. Miałam nadzieję, że to , wszystko już dawno minęło, i nigdy nie powróci, ale się pomyliłam . Otacza mnie wiele ludzi, a ja, czuję się zupełnie sama. Od dłuższego czasu bardzo niewiele mnie cieszy, mam wrażenie jakby ktoś wyjął mi duszę, wiem, że brzmi to dziwnie, ale czuję się całkiem pusta.
 Czarne chmury zawisły mi nad głową, przez to, każdy mój dzień wydaję się szary. Mijają kolejne dni, tak podobne do siebie, że zlewają się w jeden przeraźliwie długi dzień.  Wykonuję swoje obowiązki, tylko, dlatego, że muszę, ponieważ nikt inny  tego za mnie nie zrobi.  Chcę płakać, lecz nie wiem, czy starczy mi sił na łzy , powinnam zatrzymać energię na utrzymywanie pozorów szczęścia , aby nikt się nie musiał o mnie martwić  . Dopadające mnie uczucie bezradności, wzmaga na mocy, po raz kolejny czuję się jak malutkie dziecko, potrzebujące opieki, wsparcia, miłości. Chyba brak mi sił na bycie twardą, życie zarzyna wygrywać ze mną te wojnę . Samotność w tłumie to , dopiero absurd , który niestety się zdarza  tak samo jak powiedzenie - ,możesz mieć wszystko , jednocześnie nie mieć nic... Takie jest moje życie , Niby mam wszystko , czego można pragnąc , bliskich , rodzinę , dom, a ciągle czuję, że  czegoś mi brak , ta pustka wywołuję przygnębienie.  Odkąd pamiętam, to gonie za czymś niedoścignionym, tracę nadzieję na sukces, wolna walki też pomału zanika. Obecny stan rzeczy , budzi moje  stare lęki  , które zmieniają się niedające normalnie żyć demony, wyłaniające się z zakamarków mojego umysłu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Seksualni- NIE aseksualni !!!

Źródło: internet  Wiele powstało artykułów na ten temat. Takich jak: "Trzecia płeć  na wózku Zapraszam do przeczytania, polecam :) "-To znaczy tylko jedno , że nadal mamy  problem z postrzeganiem osób z niepełnosprawnościami ,  jako ludzi w pełni seksualnych . Co dla mnie jest dziwne, ponieważ człowiek od dziecka ,  aż  do końca swoich dni jest seksualny  .Choroba ,czy inna niepełnosprawność nie odbiera nam tego   Są niepełnosprawni mężczyźni , i niepełnosprawne kobiety, a nie tylko  jednopłciowi   niepełnosprawni, dlatego uważam, że powinno się coś zmienić w tej sprawie. Np. toalety dla niepełnosprawnych kobiet i mężczyzn osobno. Nie jesteśmy jedną " niepełnosprawną płcią "   Nie można nas wszystkich wsadzić do jednego worka,  przysługują nam te same prawa i obowiązki , co „zdrowym ludziom „ CHCEMY  ŻEBY NAS ZAUWAŻONO I TRAKTOWANO NORMALNIE!! Każda kobieta na wózku, chce czuć się piękna ,atrakcyjna i adorowana przez mężczyzn( ja bardzo to lubię :)) mężczyźni p

Kim jest "Kaleka"?

„Świat kaleki” – Bywa niekiedy odmienny od rzeczywistości , jest w nim ciemno , czuć wszechobecny smutek .Nie chcesz tak żyć, nikt nie chce . „Kaleką” może być każdy z nas , wcale nie mam teraz namyśli osób niepełnosprawnych , nigdy nie użyłabym tego słowa , w tym  kontekście,   bo ono nas obraża. Prywatne archiwum „Kaleka”- według mnie to osoba, która nie potrafi się cieszyć z tego , co ma , z niczego nie jest zadowolona . We wszystkim potrzebuje aprobaty i pomocy innych osób , niestara się niczego osiągnąć,  bo dawno temu usłyszała , że się nienadane do niczego . Jak to , typowa osoba o tych  słonościach    uwierzyła bez problemu  w te słowa , zamknęła się na cały świat . Ma nieustanne pretensje do wszystkich, ale nigdy  nie do siebie.  Uważa , że jest zwolniona z normalnego życia , sama sobie zabrała do niego prawo , kiedy pogodziła się z tym ,że inni nazywają ją „Kaleką”. Ona, jak  to ona, nigdy nie była wystarczająco silna by wyrażać swoje zdanie. Lubiła podporządkowywać

Majówka :)

                                                                 Witajcie kochani 😊 Jak Wam minęła majówka ?- u mnie dosyć sporo się działo ,wczoraj grill z gradem :D na szczęście ja nie zmokłam :P     w dni poprzednie zakupy , kawa z babcią     Michała – naprawdę super z niej kobieta. Następnie pyszny obiad   z moim skarbem. Pogoda nam dopisała, było bardzo słonecznie i ciepło.  Poznałam   koleżanki z pracy mojego chłopaka.       Poraz kolejny odwiedziłam Chorzów- coraz bardziej podoba mi się to miasto .Przejechałam się znów tramwajami, które uwielbiam .   To wszystko w poniedziałek , był to, bardzo intensywny dzień . Niedziela też "pracowita "  wypad na rynek w Jaworznie, lody, zimne piwko i słońce :D Udane dni za nami i jeszcze więcej  takich przed nami  😊                                                               Naładowałam się pozytywną energią, znowu mam siłę do walki z tym co przyniesie los. Mogę odhaczyć kolejne punkty na swojej liście rzeczy,